środa, 31 lipca 2019

Gnostycyzm w skrócie

           Pojęcie gnozy z grec. gnosis oznacza wiedzę, poznanie, które umożliwiało wyzwolenie. Gnoza stanowiła wiedzę objawioną o ściśle religijnym charakterze, dotyczyła istoty człowieka, świata i Boga. Była wiedzą ezoteryczną, dostępną tylko dla niewielu wybranych. Poznanie o którym mówiła gnoza bazowało na obserwacji i doświadczeniu, wielką rolę odgrywała w nim intuicja, która umożliwiała poznanie samego siebie. Drogą samopoznania gnostyk osiągał zbawienie.
Gnostycy akcentowali znaczenie swoich indywidualnych doświadczeń i przyznawali im pierwszeństwo w dochodzeniu do prawdy o swojej boskiej istocie. Swobodnie omawiali przede wszystkim teksty biblijne, na ich podstawie tworzyli fantastyczne opowieści dla wyrażenia swoich poglądów i pogłębiania duchowych poszukiwań. Potrafili interpretować te same pisma na różne sposoby, posługiwali się przy tym metodą alegoryczno-symboliczną. Cechowała ich otwartość, tolerancja oraz doktrynalna swoboda.
Wielką rolę w ich interpretacji odgrywał mit. Głównym mitem gnostycyzmu była idea obecności boskiej „iskry” w człowieku, jest to „człowiek wewnętrzny”, „prawdziwy”, „duch”. Pojęcia te są kluczowe dla gnostyków, mówią one o najważniejszej części człowieka. W związku z tym pojawiała się doktryna Boga-człowieka, którego istotę stanowiło przekonanie o ścisłym pokrewieństwie boskiej iskry znajdującej się w człowieku z Bogiem najwyższym. Jednak wskutek zapomnienia o swojej prawdziwej naturze dusza znalazła się w świecie materialnym, gdzie zniewolona została przez cykl narodzin, śmierci i archontów- władców licznych sfer jakie otaczały ziemię. Jedyną ucieczką jest przypomnienie sobie swojej prawdziwej istoty na drodze gnozy. Dzięki temu dusza może powrócić do swojego prawdziwego domu. Wraz tym pojawia się idea Boga nieznanego, który jest obecny poza widzialną rzeczywistości, jest całkowicie transcendentną istotą. Gnostycy interesowali się tłumaczeniem oddalenia ludzkości od Boga. Prawdziwemu królestwu światłości i dobra, gdzie panował Bóg przeciwstawiono świat materialny, który stworzył demiurg. Wyłonił się on z upadłej Mądrości, ostatniego eonu, która oddzieliła się od Pełni, w dodatku uznał się za jedynego prawdziwego Boga, jest to wyraźna aluzja boga Jahwe ze Starego Testamentu. Bóg ten zdaniem gnostyków zniewolił ludzi swoim prawem i odebrał dostęp do poznania. Nie dziwi zatem fakt, że dla gnostyka świat jest więzieniem, stąd brała się postawa antykosmizmu czyli całkowitej negacji wszystkiego co materialne, łącznie z ciałem, dla gnostyka cały świat był pełen zła i nieszczęścia. Jedynym ratunkiem było odkrycie prawdy, która wyzwala. Gnostycy w swojej antropologii dzielili ludzi na trzy klasy: pneumatyków czyli tych, którzy byli już zbawieni, a więc gnostyków, następnie psychików, którzy mogli być zbawieni z trudem jako, że mieli tylko częściowe poznanie oraz sarkików, którzy nie mogli być zbawieni. Można zatem mówić odpowiednio o ludziach reprezentujących trzy poziomy: ducha, duszy i ciała.
Dla gnostyków istotny był akt samopoznania, przypisywano mu rolę, rozpoznanie swojej prawdziwej natury niosło wyzwolenie od świata i ciała, które są dziełem stwórcy –ignoranta. Ostatecznym wyzwoleniem była śmierć, która niosła wyzwolenie duszy, ciało ulegało nieodwracalnemu zniszczeniu, a dusza mogła zacząć swoją niebiańską podróż. Był to powrót do pierwotnego stanu sprzed upadku. W gnostycyzmie pojawia się postać wyzwoliciela, który wskazuje człowiekowi drogę wyzwolenia od świata. Postać ta jest zwiastunem, posłańcem Boga najwyższego. Człowiek nie może się wyzwolić bez pomocy wyzwoliciela. Sama doktryna zbawiciela w gnostycyzmie nie jest jednolita, sporą rolę odgrywają w tym przypadku wpływy różnych tradycji pozagnostyckich. Dla chrześcijańskich gnostyków zbawcą był Chrystus. W chrześcijańskiej gnozie jest on przede wszystkim tym, który zstępuje do tego świata, aby wyzwolić ludzi przez swoją naukę. Nauka i wizje Chrystusa znajdują się na pierwszym planie, wydarzenia historyczne z jego życia pełnią rolę drugoplanową.
Najlepiej pojmowanie Chrystusa oddają słowa Teodota przekazane przez Klemensa Aleksandryjskiego: „każdy zna Pana na swój własny sposób, a nie wszyscy tak samo”. Chrześcijański gnostyk Walentyn mówił o Chrystusie i Duchu Świętym jako parze eonów, Chrystus objawił się w człowieku, Jezusie z Nazaretu. Gnostycy uznający w większości doketyzm (pogląd w którym uznawano, że Chrystus miał tylko ciało pozorne, przy niektórzy wskazują, że doketyzmu, tak jak go opisywali ortodoksi nie można brać dosłownie, mógł on wyrażać fakt, że to co duchowe jest nieśmiertelne i nie ulga cierpieniu) kwestionowali realność męki i śmierci Chrystusa, ponieważ jako istota duchowa nie mógł on ich zaznać. Jedynie tkwiący w ignorancji ludzie oraz tzw. archonci mogli myśleć, że Chrystus umiera. Ukrzyżowanie było okazją odkrycia tego co boskie jako, że śmierć jest wyzwoleniem duszy. Potwierdzeniem tego poglądu może być Apokalipsa Piotra, w której dusza uwalnia się podczas ukrzyżowania, podobnie jest w Ewangelii Prawdy, ukrzyżowanie jest okazją do uwolnienia tego co boskie. Dla Cerynta gnostyka z I połowy II wieku Jezus urodził się i wychował w normalnej rodzinie, jego zwykłe ludzkie życie odmienił chrzest w Jordanie, gdzie zstąpił na niego Chrystus pod postacią gołębicy. Od tego momentu rozpoczął swoją działalność. Gdy nastał czas męki i śmierci Chrystus opuścił Jezusa. Chrystus gnostyków jest zbawcą, który niesie wyzwalającą wiedzę i rozbudzą ją w innych.
Da gnostyka nauki Jezusa nie są zbiorem gotowych odpowiedzi lecz są inspiracją do poszukiwań oraz własnego rozwoju duchowego. Dla gnostyków zmartwychwstanie Chrystusa mogło być wydarzeniem dostępnym na poziomie wizji i snów oraz w duchowym olśnieniu. Nie oznaczało to jednak, że zmartwychwstanie było złudzeniem. Gnostycy przywiązywali wielką wagę do osobistego doświadczenia, to właśnie ono stanowiło prawdę. Dla nich każdy mógł ujrzeć Chrystusa, jeśli tylko miał właściwy wgląd, gnostyk nie potrzebował autorytetu jakiejkolwiek instytucji.
Jezus występuje jako nauczyciel duchowy, ale nie jest nim na stałe. Uczeń który zrozumie jego naukę staję się równy jemu. Dla gnostyków wiedza o sobie wiązała się z wiedzą o Bogu. Znajduje to wyraz gnostyckiej interpretacji Jezusa, który mówi on o trwaniu w złudzeniu ludzkości i potrzebie oświecenia ku prawdziwemu światu i Bogu.
Etyka gnostyków nie jest jednolita, jednak głównym jej rysem jest antyświatowe podejście, stąd cieszy się tylko połowicznym zainteresowaniem. Wydaje się, że człowiek który ma wiedzę, nie potrzebuje ustalonego kodeksu postępowania. Izydor następca Bazylidesa miał napisać dzieło "Etyka", które charakteryzowało się indywidualizmem i solipsyzmem. Generalnie gnostycy prezentowali etykę braterską, miała ona służyć oderwaniu od tego świata, wspierać zbawienie w drugim człowieku, skupiać się na bezosobowym, nieuświadomionym rdzeniu - iskrze boskiej.
Gnostycka wizja Chrystusa w swoim pluralizmie i indywidualizmie była nie do przyjęcia dla kształtującego się Kościoła ortodoksyjnego. W IV wieku po Chr. gnostycyzm chrześcijański tracił na znaczeniu. Okazał się za słabym przeciwnikiem dla zorganizowanego Kościoła powszechnego. Gnostycyzm wpłynął na pojęcie poznania w chrześcijaństwie, apologeci Kościoła zarzucali gnostykom pychę i arogancję. W kształtującym się Kościele zapanowało przekonanie o ograniczoności ludzkiego poznania, wystarczyło przyjmować to co mówił Kościół.
Gnostyckie ujęcie Chrystusa jako duchowego przewodnika, swoistego guru obecnie, gdy zainteresowaniem cieszą się religie Wschodu może znów zostać uwydatnione. Niesie możliwość odkrycia chrześcijaństwa i Chrystusa na nowo. Dzieła chrześcijańskich gnostyków uświadamiają, że u swych początków chrześcijaństwo nie stanowiło jednolitego zbioru poglądów, bardzo szybko pojawiło się wiele interpretacji Jezusa Chrystusa. Można śmiało powiedzieć, że każde pismo chrześcijańskie było odpowiedzią na pytanie Jezusa: a wy za kogo mnie uważacie?

http://www.kosciol.pl/article.php/200411140625438


poniedziałek, 22 lipca 2019

Zmartwychwstanie inaczej


     Ewangelie obok dosłownego cielesnego zmartwychwstania Chrystusa, (świadectwo takie składał Piotr (Dz 10, 40-11) i apologeci tacy jak Tertulian) ukazują odmienne. Niektórzy chrześcijanie odrzucali literalną interpretację zmartwychwstania. Chrześcijanie gnostyccy różnie rozumieli zmartwychwstanie, np. spotkanie zmartwychwstałego było spotkaniem na poziomie duchowym, podczas snu, w transie, w czasie wizji. Tertulian i wielu innych chrześcijan w takich twierdzeniach widziało herezję. Jednak nawet tekst NT nie jest jednoznaczny, obok dosłownego ujęcia przedstawia Zmartwychwstałego Chrystusa jako kogoś, kto nie posiadał już czysto materialnego ciała jakie jest dane ludziom. Inny sposób rozumienia zmartwychwstania przedstawiają następujące fragmenty z NT:
Łukasz i Marek podają, że Chrystus objawił się dwóm uczniom lecz ci nie poznali Go, ponieważ objawił się w innej postaci ) Mk 16, 12; Łk 24, 13-32) nie w tej, którą posiadał za życia. Uczniowie zaprosili go na posiłek , kiedy rozpoznali Jezusa po sposobie łamania chleba, ten zniknął im z oczu ( Łk 24, 31) Jan umieszcza opowieść o Marii Magdalenie, która szukała Jezusa i nie poznała go w postaci ogrodnika, w chwilę później rozpoznała go, lecz wtedy nakazał jej, aby go nie dotykała ( J 20, 11-17) Podobnie zagadkowe jest objawienie się Chrystusa Pawłowi w drodze do Damaszku ( Dz 9, 3-4) Choć sam bronił on potem nauki o zmartwychwstaniu mówił:  „Zapewniam was, bracia, że ciało i krew nie mogą posiąść królestwa Bożego, i że to, co zniszczalne, nie może mieć dziedzictwa w tym, co niezniszczalne. Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni ( 1 Kor 15, 50-51) zmartwychwstanie jest tajemnicą, jest to przejście z życia fizycznego w życie duchowe.
W Ewangelii Marii Magdaleny Maria jest pierwszą, która zobaczyła Jezusa po śmierci, zmartwychwstanie jest wizją otrzymaną w snach i ekstatycznym transie. Istniała tendencja to postrzegana tego kluczowego dla chrześcijan zdarzenie jako duchowej wizji.
Apokalipsa Piotra opowiada o Piotrze, który w głębokim transie zobaczył Chrystusa, który powiedział: „Jestem rozumnym duchem, tym, który jest pełen promieniującej światłości” (Apokalipsa Piotra 83, 8-10)
Trzeba pamiętać, że zmartwychwstanie nie było wymysłem i ułudą dla gnostyków. Autor „Wypowiedzi o zmartwychwstaniu” mówił: (...) „nie myśl o zmartwychwstaniu, iż jest złudzeniem. To nie złudzenie, lecz to prawda. Co więcej zaś- należy powiedzieć, że większym złudzeniem jest świat niż zmartwychwstanie” ( 48, 10-16) autor wyjaśnia, że zmartwychwstanie to moment oświecenia: „ ono jest prawdą, tym, co pewne, o objawieniem tego co istnieje (...) i przeobrażeniem (metabole – zmiana, przejście) w nowe”. (48, 34-38)
Ewangelia Filipa wskazuje na konieczność zmartwychwstania w ciele, w którym jest wszystko: „Ci, którzy mówią, że Pan najpierw zmarł, a potem zmartwychwstał — mylą się. Bowiem On zmartwychwstał najpierw i potem jedynie umarł (ciałem). Jeżeli ktoś już osiągnął Zmartwychwstanie — Ten już nie umrze. Bo przecież Bóg żyje i będzie żył zawsze”. ( EwF 21) Po raz kolejny zmartwychwstanie jest rozumiane jako oświecenie.
Gnostyków interesowało przede wszystkim spotkanie zmartwychwstałego Chrystusa w teraźniejszości. Duchowa wizja pojawia się również w Apokryfie Jana, gdzie Jezusa zmienia swoją postać. Zjawa przemawia do Jana:
„Janie Janie, dlaczego się dziwisz i dlaczego trwożysz czyż jesteś obcy wobec takiej postaci> a więc nie bądź małoduszny, to ja jestem z wami cały czas (...) teraz zaś przyszedłem, aby cię pouczyć to co jest, co było i co ma się stać” ( 2, 9-18)

W piśmie „Mądrość Jezusa Chrystusa” przed uczniami objawia się Chrystus: „ pojawił się przed nimi Zbawiciel, nie w swojej pierwotnej postaci, ale jako niewidzialny duch. Ale jego objawienie było objawieniem wielkiego anioła światłości”

Ewangelia Filipa pisze o Jezusie, który objawiał się w ludziom w taki sposób w jako można było go widzieć. ( EwF 57)

Czy zatem zmartwychwstały Chrystus był po prostu duchem, który objawiał się swoim uczniom? Może dopiero później pojawiły się informacje o jego zmartwychwstaniu w ciele?

Gnostycy bliscy byli greckiej tradycji filozoficznej i tradycji hinduskiej oraz buddyjskiej, według, której dusza ludzka zamieszkuje w ciele, jako bezcielesna istota wykorzystująca ciało jako instrument. Nawet w ówczesnym judaizmie wśród faryzeuszy i esseńczyków istniała wiara w życie po śmierci ciała duszy, jedynym wyjątkiem byli saduceusze. Wracając jednak to gnostyków. Mieli oni spory udział w kształtowaniu się chrześcijańskiej teologii, uznany badacz A. Harnack widział w nich pierwszych teologów chrześcijańskich. Poza tym idee właściwe gnostycyzmowi znajdują się w pismach NT w tym w Ewangelii Jana oraz Listach Pawła.


Tańczyłeś ze mną w starożytnym kole narodzin, życia i śmierci
Lecz Ty żyjesz znów.
fragment Hymnu zespołu Virgin Black