poniedziałek, 7 lutego 2022

Prawdziwa wspólnota Miłości

 Zamiast swoich przemyśleń wrzucam bardzo inspirujący tekst:


Kościół Miłości

Nie ma stałej formy,

Rodzi się z porozumienia

Między ludźmi.

Nie ma członków poza tymi,

którzy czują się do niego przynależni.

Nie ma konkurencji,

bo nie idzie na zawody.

Nie ma ambicji,

ponieważ chce tylko służyć.

Nie wytycza granic,

bo to nie w zgodzie z miłością.

Nie izoluje się,

bo stara się wzbogacić

wszystkie grupy i religie.

Szanuje wszystkich wielkich nauczycieli

wszystkich czasów,

którzy objawiali prawdę.

Kto doń należy,

praktykuje prawdę miłości całym swoim jestestwem.

Kto doń należy, wie o tym.

Nie stara się pouczać innych;

stara się tylko być i przez swoje bycie dawać.

Żyje w przekonaniu, że cała Ziemia

jest żywą istotą, a ludzie są jej częścią.

Wie, że nadszedł czas ostatecznej przemiany;

dobrowolnego odejścia od egoizmu do jedności.

Nie obwieszcza się donośnym głosem,

lecz działa subtelnie.

Oddaje pokłon wszystkim,

którzy pokazywali drogę miłości

i za to oddali życie.

Nie dopuszcza do pojawienia się w swoich szeregach

żadnej hierarchii

ani sztywnej struktury,

ponieważ nikt nie jest większy od drugiego.

Nie obiecuje nagrody

ani w tym, ani w przyszłym życiu

  • poza radością bycia w miłości.

Jego członkowie rozpoznają się po sposobie

działania, po sposobie bycia i po oczach,

nie po zewnętrznych gestach;

wyjątkiem jest braterski uścisk.

Nie znają lęku ani wstydu,

a ich świadectwo będzie ważne

w dobrych i złych czasach.

Kościół miłości nie zna tajemnic,

misterium ani wtajemniczenia

Poza głęboką wiedzą na temat mocy miłości

i tego, że świat się zmieni,

gdy my, ludzie, najpierw zmienimy siebie.

Wszyscy, którzy czują się przynależni,

należą do tego Kościoła.

Kościoła miłości.


Tekst katarów z 1148 roku.